Słabe części ciała: głowa, problemy z włosami, oczy
 
Zalety: upór, konsekwencja, odwaga, szczodrość, podejmowanie ryzyka, zdecydowanie
 
Wady: egoizm, władczość, przesadna dominacja, chęć do walki, agresja, zadziorność
 
Kobieta: męska, konkretna, zdecydowana
 
Mężczyzna: agresywny, władczy, dominujący w towarzystwie
 
Dziecko: impulsywne, uparte, nie można go do niczego zmusić
 
Najlepsi partnerzy: Lew, Strzelec, Bliźnięta
 
Najgorsi partnerzy: Rak, Koziorożec, Waga
 
Jak zdobyć kobietę: odwagą i śmiałością, nie lubi nieśmiałości
 
Jak zdobyć mężczyznę: uległością, taki mężczyzna lubi czuć, że ma władzę
 
Temperament seksualny: bardzo duży, ze skłonnością do zdrady
 
Sławne osoby: Mariah Carey, Celine Dion, Robert Janowski, Piotr Adamczyk, Agnieszka Szulim
Znak Zodiaku Baran - data urodzenia: 21.03- 19.04
Osoby spod znaku Barana to wojownicy. Poza tym, osoby te są energiczne, śmiałe, chętne do współzawodnictwa. Walka jest ich żywiołem. Zawsze muszą być pierwsze i najlepsze. Wszystko to sprawia, że są bardzo ambitne, uparte w dążeniu do celu, wytrwałe i konsekwentne. Niestety owa skłonność do walki w każdej postaci, objawia się zamiłowaniem do kłótni, sprzeczek, utarczek słownych, podczas których zapominają o dobrych manierach. Barany w kłótni potrafią powiedzieć, a właściwie wykrzyczeć wszystko. Nie przebierają w słowach, bywają bardzo ostre, wulgarne, głośne, brutalne. Są to typy ekstrawertyczne, muszą stale wyrzucać z siebie wszystkie emocje, a to powoduje, że są również szczere i uczciwe, wolą najgorszą prawdę od najpiękniejszego kłamstwa.
Barany są dobrymi, lojalnymi, choć zbyt emocjonalnymi przyjaciółmi. Od zodiakalnych Baranów mogą stronić osoby wrażliwe i delikatne, trudno będzie im znieść pewną gruboskórność Baranów. Osoby spod tego znaku są spontaniczne, działają zrywami, nie lubią czekać na tzw. stosowną chwilę, działają wtedy, kiedy poczują impuls.
U osób spod znaku Barana możemy zauważyć pewną bardzo pozytywną cechę - są szczodre, hojne, wręcz rozrzutne. Ich emocjonalność i żądza przygód objawia się również w miłości. Jeżeli bardzo kogoś lubią czy kochają, to szczerze i całym sercem. Skłonni do największych szaleństw i przekraczania wszelkich granic. Najczęściej optymistycznie nastawieni do życia, są duszą towarzystwa, lubią rozbawiać wszystkich wokół.
Zodiakalne Barany muszą mieć jakiś cel w życiu i do niego dążyć, może to być awans w pracy, dobra ocena w szkole, zawody sportowe, czy zdobycie najpiękniejszej dziewczyny w okolicy. Lubią rywalizację a wrogowie im nie przeszkadzają, kiedy się ścigają lub walczą, czują, że świat należy do nich. Oczywiście zawsze muszą być na pierwszym miejscu, czy to w pracy czy w miłości. Nie lubią połowicznych rozwiązań, dla nich jest albo czarne albo białe, nie uznają szarości.
Swoje życie często wiążą z wojskowością, bo tam mogą pokazać swoje możliwości, ale też z karierą sportową, są też dobrymi lekarzami, chorobę pacjenta traktują jak wyzwanie, z którym chętnie się zmierzą. W miłości bywają trudni, bo miewają swoje humory i łatwo je wyprowadzić z równowagi, a ich złość bywa niebezpieczna i wtedy najlepiej schodzić im z drogi. Są to typy dominujące i wchodząc w związek z Baranem trzeba być tego świadomym, najlepiej jeśli partner będzie osobą tolerancyjną i pasywną, a także koniecznie opanowaną!
W znajomości z Baranem trzeba postępować ostrożnie, Baran jest ostry w sądach i może powiedzieć wiele przykrych rzeczy, czasem wręcz okrutnych, bo jest szczery i otwarty, nie lubi owijać w bawełnę. Oczywiście potem żałuje swoich słów i chce wszystko załagodzić, on potrafi zapomnieć i puścić w niepamięć, tylko osoba którą skrzywdził już nie potrafi wybaczyć, dlatego jego związki często się rozpadają. Osoby wrażliwe i emocjonalne, takie jak Rak nie powinny wiązać się z Baranem.
Kiedy astrolog patrzy na kosmogram urodzeniowy po raz pierwszy, najpierw zwraca uwagę na największe skupisko planet, może zdarzyć się tak, że cztery planety zgromadziły się w jednym znaku, np. w znaku Strzelca.
Czy wiesz, że znak zodiaku określa zawodowe predyspozycje? Każdym znakiem włada inna sfera zawodowa, każdy znak posiada inne zdolności i możliwości rozwoju. Zobacz w czym czujesz się dobrze i co powinieneś robić w życiu aby odczuć spełnienie.
Każdy z nas pragnie zdobyć ukochaną osobę i uwieźć ją na randce, każdy chce zrobić dobre wrażenie i zależy mu na pokazaniu się z jak najlepszej strony.
Czy borykasz się z bezrobociem? Masz problem ze znalezieniem stałej posady, która spełniłaby Twoje oczekiwania? A może masz pracę, która sprawia Ci przyjemność, ale zarobki nie są satysfakcjonujące? A jeśli Twoja praca jest żyłą złota, ale wprawia Cię z poirytowanie, wprowadza w zły nastrój i pracujesz, bo musisz, choć Twoje zawodowe marzenia są zupełnie inne?
Sprawdż swoją liczbę! W numerologii wszystko sprowadza się do pojedynczych cyfr. Aby wiedzieć jaką jesteś cyfrą i co to dla ciebie oznacza, musisz obliczyć w łatwy sposób swoją osobistą cyfrę - to pod właśnie jej wpływem jesteś.
Wpływ na życie człowieka mają dzieciństwo, rodzice, wychowanie, doświadczenia i on sam, ale na pewno zastanawiasz się czy liczby mają w Twoim życiu jakieś znaczenie. Jeśli są liczby czy cyfry, które dużo dla Ciebie znaczą to jest to wpływ numerologii.
Punktem wyjścia musi być założenie, że układ planet faktycznie wpływa na życie człowieka na Ziemi. Biorąc pod uwagę jak długo istnieje astrologia i jak wiele osób ją zgłebiało przez tysiące lat, należy sobie zadać pytanie czy warto nie wierzyć w astrologie? Dlaczego mamy poddawać w wątpliwość sens nauki astrologicznej?
Każdy człowiek jest inny, jedyny w swoim rodzaju. Podział na dwanaście znaków zodiaku jest podziałem uproszczonym, ogólnym, zbyt zawężonym. Każdy człowiek posiada swój los, swoje przeznaczenie i swoją osobowość, każdemu przypisany jest również jego indywidualny horoskop.
Słynny astrolog, Leszek Szuman powiedział kiedyś: „Wierzyć można w życie pozagrobowe, a na astrologii trzeba się znać". To prawda. Uczymy się matematyki, historii, biologii i nie zastanawiamy się nad prawdziwością ich teorii. Astrologia jest pewną dziedziną wiedzy, można i należy ją weryfikować.
Nielogiczne jest częste pytanie: „Czy wierzysz w astrologię?" Wystarczy przeczytać choćby jeden podręcznik astrologiczny i przekonać się, że nie jest to kwestia wiary. Nikt nie wyjaśnił, nie potwierdził, nie udowodnił tego, że ciała niebieskie wpływają na życie ludzkie w jakikolwiek sposób, ale też nikomu nie udało się udowodnić istnienia Boga. Nie przeszkadza to jednak ludziom modlić się, chodzić do kościoła i bezkrytycznie słuchać kazań kapłana.
Jeżeli czemuś nie można zaprzeczyć i nie da się tego obalić, ponieważ nie ma się wystarczających dowodów naukowych, to dlaczego nie można uznać tego za prawdziwe? Tutaj pojawia się kwestia „rozumnej wiary". Do takiej wiary dochodzi się dzięki własnym przemyśleniom, posiada więc ona wyjątkową wartość.
Astrolog zaczynał swą przygodę jako mędrzec, matematyk, uczony, wtajemniczony, ten, który posiadł wiedzę absolutną. Profesjonalny astrolog to nadal mędrzec, to nadal matematyk i wtajemniczony. Zmieniło się tylko podejście do osób „czytających w gwiazdach". Nadal jest jednak mnóstwo chętnych, chcących poznać swoją przyszłość. Nadal interesuje nas wszystko to, co dotyczy nas samych, naszych zalet i słabości, naszych zdolności, możliwości, skłonności. Nadal też chcemy dowiedzieć się czegoś na temat osób, które kochamy, które są nam bliskie.
Nie ma jednej prawidłowej interpretacji układu planet. W astrologii wszystko od czegoś „zależy". Każdy kosmogram jest więc niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju, tak jak niepowtarzalny jest każdy człowiek. Właśnie ta nieprzewidywalność astrologii jest tak pasjonująca. Astrolog stale uczy się czegoś nowego, astrologia to „studnia bez dna", wciąż dostarcza nowych odkryć, zaskakuje swoją głębią, sprawia, że wtedy, kiedy wydaje nam się, że na jej temat wiemy już wszystko, okazuje się, że nie wiemy nic. I to jest jej siłą.
Astronomia wyodrębniła się jako nauka szczegółowa, degradując tym samym, starszą od niej - astrologię. W okresie późnego Średniowiecza i Renesansu astrologia uzyskała swoją pozycję na uniwersytetach, gdzie oddawali się jej studiowaniu naukowcy. Wraz z narodzinami astronomii, zdegradowano astrologię i przypisano jej miano zabobonu.
Carl Gustav Jung
Carl Gustav Jung, ceniący i szanujący tradycję zainteresował się astrologią, o której pisali Pitagoras, Platon, Ficino, Galileusz, Kepler, Kopernik i wielu innych uczonych, najznamienitszych umysłów tego świata. Astrologia dała początek astronomii. Astrologowie, czyniący obserwacje nieba, bez wątpienia przyczynili się do powstania astronomii.
C. G. Jung twierdził, że „lekceważenie astrologii jako nauki spłyca ludzkiego ducha". Należy pamiętać, że C. G. Jung w swoich badaniach zawsze opierał się na regułach i wymogach naukowości. Przede wszystkim Jung „rozumiał astrologię jako prymitywną formę psychologii, albowiem zrozumienie własnego człowieczeństwa zawsze było dla ludzkości sprawą wielkiej wagi".
Jung zainteresował się astrologią w czerwcu 1911r. Opierał się głównie na pracach publikowanych w XIX i XX wieku, takich jak: „The New Manual Astrology" (1898), „Astrology For All" (1904), „The Key To Your Own Nativity" (1910), prac należących do Alana Leo, jednej z wiodących postaci astrologii ezoterycznej. Powyższe publikacje zafascynowały Junga tak bardzo, że odważył się stwierdzić, iż astrologia z pewnością znów pojawi się na uniwersytetach. Słowa Junga okazały się proroctwem.
Otóż w 2001 r. Indyjskie Ministerstwo Nauki ogłosiło, że planuje przeznaczyć fundusze na powstanie wydziałów astrologicznych na wyższych uczelniach. Ministerstwo zaplanowało zakupy biblioteczne, sprzęt komputerowy i utworzenie banku horoskopów. Etap edukacji miał rozpocząć się w 2001 r. oraz zakończyć nadaniem pierwszych stopni magistrów astrologii. W chwili obecnej już 35 z około 200 uczelni wyższych zamierza wprowadzić astrologię do swych programów.
Oczywiście nie wiadomo czy owe plany dojdą do skutku, być może nigdy nie zostaną zrealizowane, ale jak widać Indie traktują astrologię dosyć przychylnie, a przynajmniej próbują się jej dobrze przyjrzeć.
Zdając sobie sprawę z wyżej wymienionych, uzasadnionych z resztą zarzutów, trudno pisać mi o tym, że astrologia jest nauką nad naukami, że należy kierować się jej prognozami we wszystkich życiowych decyzjach, lub całkowicie podporządkować się jej wpływom i czekać na śmierć. Jeżeli nie pojawią się badania naukowe, dowody świadczące o uzasadnionych wpływach planet na organizmy ludzkie na Ziemi, nie należy traktować jej jak wyroczni.
Mocnym i faktycznym dowodem, który przyczynia się do tego, że astrologię należałoby traktować bardziej poważnie są badania Woleńskiego i Władymirskiego, dotyczące wpływu cyklu plam słonecznych na układ krążenia oraz układ nerwowy człowieka, a także udowodniony „wpływ Księżyca na procesy zachodzące w organizmach biologicznych na ziemi"
Są to dowody na to, że jednak owe wpływy istnieją, owe oddziaływanie zostało więc udowodnione. Taki argument w porównaniu z powyższymi zarzutami jest stosunkowo niewielki, ale może niedługo będziemy świadkami spektakularnego odkrycia i okaże się, że oddziaływanie całego układu planet na życie człowieka na Ziemi faktycznie istnieje? Być może uzasadnione będzie to, że astrologia przetrwała tyle lat, że w dobie rozwijającej się techniki i wszechobecnych komputerów nadal sporządza się horoskopy?
A może po prostu cieszmy się tym, co nam ofiarowała, bo przecież ofiarowała nam dużo. Astrologia jest skarbnicą charakterów, momentem oderwania się od tego, co rzeczywiste, źródłem samopoznania, przyjemności i niewyczerpalnej (faktycznej lub nie) wiedzy o innych ludziach.